Bezpieczeństwo danych

Sprawdź, ile wie o Tobie Messenger

Potrzebujesz ok. 2 min. aby przeczytać ten wpis

W App Store pojawiły się nowe etykiety prywatności, dające użytkownikom możliwość sprawdzenia, jakie dane są wykorzystywane przez poszczególne aplikacje. Czego możemy się dzięki nim dowiedzieć?

Wszystkie aplikacje mają obowiązek udostępniać informacje o gromadzonych i przetwarzanych danych. Procesy te odbywają się oczywiście za zgodą użytkownika, ale bądźmy szczerzy, ilu z nas tak naprawdę zdaje sobie sprawę z faktycznej ilości danych, które aplikacje mogą powiązać z naszą tożsamością i wykorzystać do śledzenia nas?

Messenger wypada najgorzej

Etykiety Apple rozwiewają w tej kwestii wszelkie wątpliwości. W zestawieniu czterech najpopularniejszych komunikatorów mobilnych – Signal, iMessage firmy Apple oraz WhatsApp i Messenger Facebooka – wyraźnie widać, że ta ostatnia jest prawdziwą skarbnicą wiedzy o użytkownikach – i nie jest to komplement. 

Messenger gromadzi największą i zatrważającą ilość danych, które wykorzystuje do personalizacji treści wyświetlanych na swoich stronach i w swoich aplikacjach. Są to m.in. dane kontaktowe, lokalizacja, kontakty, zakupy, historia wyszukiwania, historia przeglądania i informacje finansowe.

Najmniej danych zbiera Signal. Aplikacja korzysta jedynie z numeru telefonu użytkownika i nie próbuje powiązać go z tożsamością. Na drugim miejscu znalazł się iMessage, który przechowuje adres e-mail, numer telefonu, historię wyszukiwania i ID urządzenia.

Aplikacje Facebooka nie wypadają najlepiej na tle konkurencji, co tłumaczy, dlaczego firma tak bardzo sprzeciwiała się etykietom wprowadzonym przez Apple. Jeśli wziąć pod uwagę kontrowersje wywołane ostatnimi zmianami w polityce prywatności WhatsAppa, wizerunek Facebooka mocno ucierpiał w oczach użytkowników.

Zdj. główne: Jeremy Bezanger/unsplash.com

o autorze

Artykuły

Choć bliżej jej do natury niż technologii, to nie wyobraża sobie życia bez gadżetów i aplikacji, które ułatwiają codzienne życie. Szczególnie interesują ją komputery, nowinki w branży gamedev i robotyki. Z zawodu copywriterka i tłumaczka, dlatego na razie nie boi się, że zastąpią ją roboty.
Klaudia Kostyra

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *