Mantas Hesthaven/unsplash.com
Po godzinach

Najtańsze podróże w Europie – do jakiego kraju warto się wybrać?

Potrzebujesz ok. 4 min. aby przeczytać ten wpis

Wiele osób niesłusznie uważa, że odpoczynek za granicą musi być bardzo kosztowny. Oprócz wyboru bardziej budżetowych wariantów noclegu czy wyżywienia można także pojechać do kraju, w którym jest stosunkowo tanio, a na pewno taniej niż nad polskim morzem. 

Oto kilka europejskich miejsc turystycznych, które nie nadszarpną Twojego budżetu, a z pewnością dostarczą niezapomnianych wrażeń.

Albania

Albania to jeden z krajów dość często wybieranych na odpoczynek przez Polaków. I nic dziwnego. Są tu piękne krajobrazy, bardzo czyste plaże, pyszne jedzenie i przyjaźni ludzie. Wszystko to sprawia, że ​​Albania jest wspaniałym miejscem na niedrogi urlop. Ten malowniczy kraj ma do zaoferowania wiele zabytków i atrakcji, a na wybrzeżu Morza Jońskiego i Adriatyku znajduje się kilka wspaniałych plaż.

Przykładowe koszty:

  • hotel od 20 €/noc;
  • obiad w restauracji – około 8 €;
  • kawa/piwo – 1–2 €;
  • transport – od 2 do 3 €.

Czarnogóra

Czarnogóra to jeden z najpiękniejszych krajów Europy. Ma niepowtarzalny urok, którego raczej nie znajdziesz nigdzie indziej na świecie. Pomimo tego, że kraj ten jest dość niewielki, każdy znajdzie to coś dla siebie: błękitne wody Adriatyku, surowe góry i dziewicze jeziora, a także tętniące życiem miasta.

Przykładowe koszty dla jednej osoby:

  • hotel od 30 €/noc;
  • obiad w restauracji – ok. 10 €;
  • piwo i kawa – 2-5 €;
  • transport publiczny – od 1 €.

Czechy

Polacy bardzo chętnie odwiedzają swoich czeskich sąsiadów, doceniając ich piękne krajobrazy, dobre jedzenie i smaczne piwo. Oprócz wspaniałych gór, Czechy mają do zaoferowania także zróżnicowane kulturowo i architektonicznie miasta, uzdrowiska termalne, stare twierdze i zamki. Podróż do Czech jest warta rozważenia w każdą porę roku – górskie pejzaże zachwycają tak samo latem, jak i jesienią.

Przykładowe koszty:

  • hotel od 25 €/noc;
  • obiad w restauracji – ok. 6 €;
  • piwo / kawa – 1–3 €;
  • transport publiczny – ok. 6 €.

Węgry

Węgry to raj dla podróżnych z ograniczonym budżetem. Najczęściej odwiedzanym miastem w kraju jest oczywiście piękny Budapeszt, który ma bogatą historię, imponującą architekturę i lecznicze źródła termalne. Poza Budapesztem istnieje wiele różnych możliwości spędzania wolnego czasu, w tym wędrówki po niskich górach na północnym zachodzie, wyprawa na Wielką Nizinę na wschodzie czy kąpiele w przepięknych jeziorach.

Przykładowe koszty:

  • hotel od 10 €/noc;
  • obiad w restauracji – ok. 7 €;
  • piwo i kawa – 2 €;
  • transport publiczny – od 2€.

Rumunia

Rumunia to niezmiennie od kilku lat jeden z najtańszych krajów w Europie. Warto się tu wybrać ze względu na średniowieczne miasta wołoskie i ponure zamki, starożytne klasztory i kościoły. Pasjonaci pieszych wędrówek po górach i miłośnicy leżenia na basenach (termalnych) również nie będą rozczarowani.

Przykładowe koszty:

  • hotel od 10 €/noc;
  • obiad w restauracji – ok. 12 €;
  • piwo i kawa – 1–3 €;
  • transport publiczny – od 1€.

Bułgaria

Bułgaria zawiera w sobie kosmopolityczne miasta Sofia i Płowdiw, górskie miasto Bansko, najtańszy ośrodek narciarski w Europie, a także Słoneczny Brzeg, najtańszy kurort nadmorski w Europie. W kraju działają liczne kurorty plażowe z ofertami all-inclusive, parki wodne, górskie wioski i winiarnie.

Przykładowe koszty:

  • hotel od 10 €/noc;
  • obiad w restauracji – ok. 8 €;
  • piwo i kawa – 2–4 €;
  • transport publiczny – od 3€.

Oczywiście, koszty całego wyjazdu mogą być mniejsze lub większe, a wszystko zależy od tego, gdzie planujesz spać i jeść, a także, co chcesz w danym kraju zobaczyć i zwiedzić. Są to jednak zdecydowanie najtańsze miejsca w Europie, w których można spędzić udany urlop.

Zdj. główne: Mantas Hesthaven/unsplash.com

o autorze

Artykuły

Choć bliżej jej do natury niż technologii, to nie wyobraża sobie życia bez gadżetów i aplikacji, które ułatwiają codzienne życie. Szczególnie interesują ją komputery, nowinki w branży gamedev i robotyki. Z zawodu copywriterka i tłumaczka, dlatego na razie nie boi się, że zastąpią ją roboty.
Klaudia Kostyra

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *